Home > Aktualności > Mateusz Sałkowski i Adam Bielecki – wywiad z podopiecznymi fundacji
Mateusz Sałkowski i Adam Bielecki – wywiad z podopiecznymi fundacji
Mateusz Sałkowski i Adam Bielecki – wywiad z podopiecznymi fundacji

Mateusz Sałkowski i Adam Bielecki to dwie osoby z niepełnosprawnością, pełne energii i pozytywnego spojrzenia na rzeczywistość, które mimo przeciwności losu zadziwiają siłą i determinacją. Od prawie dwóch lat związani z Fundacją „Naszym Dzieciom”, postanowili podzielić się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami, przede wszystkim związanymi ze szczególnie bliską im muzyczną tematyką. Od półtora roku realizują własne nagrania w Studiu Projekt. Wywiad przeprowadziła Justyna Bajszczak (www.radiorewers.pl).


JB: Mateusz i Adaś, powiedzcie w jaki sposób trafiliście do Fundacji i dzięki temu również do Studia Projekt?

MS: Trafiłem poprzez mamę, mama poznała pana Pawła Sadkowskiego (tego dużego w okularach, Fundacja „Możemy”) i zapisała mnie na zajęcia sportowe, z których…mnie wywalili…i trafiłem tutaj i chodzę już prawie dwa lata.

AB: Chodziła tutaj moja koleżanka Monika i przekazała mi, że można tutaj przychodzić na zajęcia, a ja akurat chciałem śpiewać i chodzić na basen.


JB: Od kiedy zaczęliście interesować się muzyką?

MS: Interesuję się od dawna.


JB:A skąd pomysł, żeby tworzyć własne nagrania?

MS: Nie było jakiegoś jednego pomysłu, po prostu chciałem zacząć.

AB: Interesuję się muzyką od dawna, włączałem radio i sobie śpiewałem, chciałem nagrać coś swojego.


JB: A dlaczego chcecie to robić? Dlaczego chcecie przychodzić do Studia?

MS: Bo chcę zrobić teledysk, chcę zrobić płytę, chcę być sławny. Również dlatego, że pracuję z Panem Bartkiem, który jest uczciwy, sumienny i wymagający, tam mogę spełniać swoje marzenia i czuję się jak „ryba w wodzie”.

AB: Chcę być sławny, i chcę wyćwiczyć swoją dykcję.


JB: Kto pomaga Wam w Waszej działalności, rodzina, znajomi, kto Was wspiera?

MS: Wspiera mnie moja rodzina, babcia np. z Radia RMF wynajduje mi różne przeboje, do słuchania, i również ważne jest to, że słucham radia „Złote Przeboje” razem z babcią zawsze w wakacje bądź święta – poprzez słuch zapamiętuję melodię. Ewentualnie brat ściąga mi na iPod’a utwory np. Edyty Górniak itp.

AB: Mama cały czas mówi mi, żeby chodził na zajęcia, do Ośrodka Wsparcia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przy ul. Rozłogi. Po zaśpiewaniu ostatniej piosenki w Studiu nagrałem 10 płyt ze swoimi wykonaniami i dałem osobom z ośrodka, teraz ciągle ćwiczę i chcą mnie słuchać.



JB: Jak często przychodzicie do Studia?

MS: Raz w tygodniu w czwartki o 15, ale powinno być częściej bo muszę się rozwijać i śpiewać częściej w studiu, dlatego, że cały czas śpiewam w domu przez co przeszkadzam mamie, mamy jeden pokój.

AB: Tylko w czwartki, powinno być częściej.


JB: Podobno zaczęliście już pisać swoje teksty, o czym?

MS: Zacząłem, ale to są takie teksty niekoniecznie zrozumiałe… Ja tych tekstów nie rozumiem, ale gdyby np. Pan Bartek (Studio Projekt) poprawił to by może coś z tego wynikło.

AB: To są teksty o moich marzeniach, o tym, że lubię śpiewać, o tym co robię itd.


JB: Jakiej muzyki, jakich wykonawców najbardziej lubicie słuchać?

MS: Edyty Górniak, Alicji Majewskiej, a najczęściej chodzę do Teatru Buffo i słucham Nataszy Urbańskiej, która śpiewała utwór pt. „Zbuntowany Anioł”, który to utwór też znajdzie się u mnie na płycie, tylko, że będzie to przeróbka.

AB: Disco polo i muzyki biesiadnej, ostatnio miałem śpiewać np. taki utwór „Miała baba koguta”…śpiewałem już takie utwory jak „Kowboj”, „Rezerwa” czy „Wolność”. Lubię też Edytę Górniak i Agnieszkę Chylińską.


JB:Czyli polska muzyka?

MS: Tak, zdecydowanie polska.


JB: Mateusz, czy posiadasz jeszcze jakieś inspiracje? Co nakłania Cię do aktywności muzycznej?

MS: Co nakłania mnie do tego… trudno powiedzieć. Oglądałem kiedyś film z Gabrielą Kownacką „Halo, Szpicbródka” i ona śpiewała tam piosenkę, właściwie ten film nakłonił mnie do śpiewania, ta piosenka, to, że główny bohater musiał uciekać, bo był przestępcą, wszystko to razem tak podziałało. I jeszcze komedie romantyczne…


JB: W czym pomaga Wam muzyka? Czy lepiej czujecie się kiedy śpiewacie?

MS: Wyładowuję swoją agresję, którą posiadam w środku. Kiedy np. Pan Bartek mi coś każe to „wchodzę na wysokie C”.


JB: Czyli muzyka pomaga Ci wyładować agresję?

MS: Tak, zdecydowanie tak.

AB: Nie stresuję się, lubię śpiewać i wtedy się nie stresuję. Zapominam o całej reszcie, w domu się przygotowuję, przychodzę do Studia i o reszcie mogę zapomnieć.



JB: A czym zajmujecie się poza Studiem?

MS: Chodzę do Fundacji Perpetuum Mobile, tam odbywają się Warsztaty Terapii Zajęciowej. Oprócz tego uczęszczam też na zajęcia na basenie przy ul. Oławskiej organizowane przez Fundację „Naszym Dzieciom” i brałem udział w zajęciach telewizyjnych w TV Górczewska, tam uczyłem się przeprowadzać wywiady. Nie chodzę do szkoły, ale mam zamiar się wybrać od następnego roku.

AB: Chodzę do Ośrodka Wsparcia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przy ul. Rozłogi, tam odbywają się warsztaty m.in. kulinarne, plastyczne, opiekujemy się zwierzętami. Zacząłem też chodzić na próby zespołu (działającego w tym ośrodku), gdzie uczę się klaskać i tańczyć.


JB: Z tego co wiem występowaliście już na żywo przed publicznością?

MS: Tak, na Wigilii organizowanej przez Fundację „Naszym Dzieciom” w Klubie Karuzela, ale ta publiczność nie była chętna bo ani oklasków nie było od razu ani nic takiego…trzeba było po prostu ją zachęcać. Podobało mi się, tylko publiczność była średnio zaawansowana.

AB: Występowałem na tej samej Wigilii i również raz w ośrodku.


JB: A chcielibyście dalej występować przed większą publicznością?

MS: Tak i chciałbym nagrać swój teledysk.

AB: Tak, podoba mi się to.


JB: Jakie są Wasze plany i marzenia, rozumiem, że chcielibyście rozwijać się pod względem muzycznym?

MS: Chciałbym nagrać teledysk, o tym już mówiłem, skończyć płytę i dostać się do radia jako spiker, np. w Radio „Złote Przeboje” albo w Radio Plus albo Radio Zet.

AB: Chciałbym dalej śpiewać i zostać dobrym „śpiewakiem”, trochę mi jeszcze brakuje, muszę się jeszcze podciągnąć…


JB: Czy chcielibyście coś przekazać czytelnikom?

MS: Tak, żeby słuchali dużo muzyki, ale nie jakiejś rockowej czy punkowej tylko rozrywkową i pop, jak również starszych wokalistek jak np. Alicja Majewska, Hanna Banaszak, i żeby często chodzili to teatrów muzycznych. Wiem, że jest dość drogo i trzeba za to płacić ale po prostu warto, opłaca się.

AB: Jedno – żeby słuchali uważnie.


JB: W takim razie dziękuję za wywiad.

MS: Również dziękuję.

AB: Dziękuję.




Menu
  • Ostatnio dodane