Home > Aktualności > Warszawski hip-hop w kontekście środowiska rodzinnego – fragment książki
Warszawski hip-hop w kontekście środowiska rodzinnego – fragment książki
Warszawski hip-hop w kontekście środowiska rodzinnego – fragment książki
Prezentujemy fragment książki dr Bartosza Łukaszewskiego – “Warszawski hip-hop w kontekście środowiska rodzinnego” wydanej w październiku 2015 roku przezWydawnictwo Adam Marszałek

 

Książka dostępna jest m.in. na stronie wydawnictwa (marszalek.com.pl/…) i w wybranych księgarniach.

 

“Subkultura hip-hopowa, będąca częścią szerszej rzeczywistości społecznej, podobnie jak owa rzeczywistość podlega procesowi ciągłej zmiany. Procesy stymulujące ewolucję subkultury hip-hopowej posiadają zarówno zewnętrzny jak i wewnętrzny charakter. Niezależnie zatem od indywidualnie ocenianych przemian, które można uznawać za zjawiska pożądane bądź też negatywne, hip-hop zmienia się zarówno z inspiracji wewnętrznej w ramach środowiska twórców, wydawców, działaczy i słuchaczy, jak również poprzez konfrontację z poszczególnymi grupami/kategoriami społecznymi, innymi środowiskami twórczymi, instytucjami oraz (a może przede wszystkim) biznesem rozrywkowym i tzw. mainstreamem medialnym.

 

Jeden z głównych procesów wpływających na ogólny obraz subkultury hip-hopowej to implementacja stricte subkulturowych wzorów w obręb kultury masowej/dominującej. Wydaje się, iż nie tylko warszawskie ale ogólnopolskie środowisko hip-hopowe potrafi z dużą precyzją demaskować wszelkie przejawy chęci maksymalizacji zysku/zdobycia popularności poprzez nieudolne wykorzystywanie elementów hip-hopowej twórczości. Wymienić możemy tu zarówno rapową stylistykę w muzyce pop jak również około rapowe zabawy słowem w reklamach, a także programach telewizyjnych. Podobny sposób działania zauważalny jest także na polu graffiti. Owa stylistyka wizualna nierzadko wykorzystywana jest do wzmacniania sugestywności, szczególnie przy młodzieżowej grupie docelowej, wizualnych przejawów danych serii odzieżowych, kampanii reklamowych (szczególnie billboardów). Skrajny przykład koniunkturalizmu stanowią natomiast próby posługiwania się hip-hopowymi formami wypowiedzi przez rodzimych polityków.

 

Kolejną odmianą tego samego zjawiska jest niestety dalej charakterystyczne dla rodzimego, maintstreamowego dziennikarstwa muzycznego prezentowanie zespołów hip-hopowych jako ciekawostki i swoistej „odmienności”. Scena muzyki rap po kilku „wstępnych” latach również stała się biznesem muzycznym, jednak poprzez niezależne wytwórnie zakładane przez samych wykonawców większość mechanizmów „kontrolnych” znajduje się w rękach osób tworzących wizerunek rodzimego hip-hopu od wielu lat. Bez wątpienia wpływa to na jego autentyczność i brak konieczności zawierania wielu „kontrowersyjnych” kompromisów. Warto jednocześnie dodać, iż popularność hip-hopowej twórczości wpływa na naturalną w tym świetle dyfuzję – w tzw. kulturze dominującej obecne są wyrażenia językowe czy sposoby zachowania o hip-hopowym pochodzeniu.

 

Oddziaływanie hip-hopowych treści jest na tyle silne, iż bez większych przeszkód przewidywać można całościowe, pokoleniowe zmiany, zdecydowanie wykraczające poza członków hip-hopowego środowiska. Jeśli dodamy do tego fakt, iż liderzy warszawskiego hip-hopu nierzadko wychowują już własne dzieci to należy skonstatować, iż subkulturowe wzorce zostaną przekazane kolejnym pokoleniom młodzieży również poprzez zależności ściśle rodzinne.

 

Z mapy aktywności warszawskiej subkultury hip-hopowej wynika, iż na polu muzyki rap w Warszawie aktywność twórczą przejawia minimum tysiąc osób (a realna liczba, poprzez anonimowość niektórych twórców może okazać się nawet wielokrotnością przedstawionych szacunków). Liczba bezpośrednich odbiorców, możliwa do oszacowania na podstawie ilości sprzedawanych płyt, ilości wyświetleń internetowych kanałów muzycznych, frekwencji podczas szeroko promowanych koncertów oscyluje wokół minimum 40-50 tys. stale zaangażowanych osób.

 

Już na tym etapie należy stwierdzić, iż stan faktyczny jest zdecydowanie odmienny od optyki utożsamiającej hip-hop ze społeczną patologią. Dla wielu młodych osób stanowi nie tylko, cytując utwory, „nową drogę wyjścia z chaosu” ale również pole awansu społecznego – „Ja też wychowałem się w blokach i wybrałem, będę robił to co kocham”. Wydaje się, iż ponad 20 lat polskiego hip-hopu to najwyższy czas na zrozumienie istoty zjawiska i użyteczne społecznie wykorzystanie jego popularności. „Nie zmienisz marzeń dzieciaków z ulicy”.

 

 

 

 

 

 

Menu
  • Ostatnio dodane